Przełomowe wyroki sądów w sprawach polisolokat

Ponad dekadę temu niemal 5 milionów Polaków wykupiło polisolokaty, przeznaczając na nie łącznie około 50 mld zł. Polisy te reklamowano jako połączenie inwestycji z ubezpieczeniem – obiecywano zarazem ochronę na życie oraz zyski wyższe niż na lokacie bankowej. Niestety, w praktyce produkt ten prowadził do strat. Korzyści czerpali głównie ubezpieczyciele, a klienci tracili oszczędności. Przy przedwczesnym zerwaniu umowy pobierano ogromne opłaty likwidacyjne, sięgające nieraz ponad 90% wpłaconego kapitału. Wielu posiadaczy polisolokat, rozczarowanych utratą oszczędności, poszło do sądu. Od lat toczyły się batalie sądowe – w pierwszej instancji wygrywali zazwyczaj konsumenci, lecz w apelacji górą byli ubezpieczyciele. Taki stan utrzymywał się do czasu, gdy zapadły przełomowe wyroki, które odwróciły sytuację.

Historyczny wyrok – sądy po stronie klientów

Przełom nastąpił w maju 2019 r., gdy Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie unieważnił taką umowę i nakazał zwrócić klientowi wszystkie wpłacone od 2010 r. środki. Było to pierwsze tak zdecydowane rozstrzygnięcie: sąd uznał, że element ochronny polisy był iluzoryczny, więc całej umowy nie można traktować jako prawdziwego ubezpieczenia, tym bardziej że niezależnie od okoliczności zyskiwał tylko ubezpieczyciel, a klient ponosił straty. Takie stanowisko sądu drugiej instancji okazało się orzeczniczą rewolucją. Co istotne, Sąd Najwyższy nie zmienił tego wyroku – nie przyjął skargi kasacyjnej ubezpieczyciela, potwierdzając tym samym jego ważność. Po latach częściowych sukcesów konsumenci wreszcie otrzymali zielone światło do unieważniania całych umów i odzyskania utraconych pieniędzy.

TSUE po stronie konsumentów – unijny przełom w polisolokatach

W kolejnych latach zapadały dalsze wyroki korzystne dla klientów, a wsparcie przyszło także z Europy. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej 2 lutego 2023 r. potwierdził, że niejasne, niezrozumiałe zapisy umów polisolokat mogą stanowić nieuczciwą praktykę rynkową, a konsument ma prawo żądać stwierdzenia nieważności takiej umowy i odzyskania wszystkich wpłaconych środków. To unijne orzeczenie znacząco umocniło pozycję poszkodowanych klientów. Sądy krajowe mogą teraz śmielej powoływać się na linię orzeczniczą sprzyjającą konsumentom, a ubezpieczycielom jest coraz trudniej bronić się przed zarzutami wprowadzania klientów w błąd co do istoty produktu.

Wygrać z ubezpieczycielem – jakie są szanse?

Praktyka sądów pokazuje, że w sporach o polisolokaty (https://helpum.pl/baza-wiedzy/jak-odzyskac-pieniadze-z-polisolokaty/) konsumenci mają dużą szansę na sukces. Kluczowe wyroki polskich sądów i TSUE stworzyły precedens, z którego korzysta coraz więcej poszkodowanych. Wielu nie wiedziało, że może dochodzić roszczeń, a część pogodziła się ze stratami. Teraz jednak uzbrojeni w precedensowe orzeczenia klienci mogą śmielej walczyć o swoje prawa. Po tamtym przełomie zapadło wiele kolejnych wyroków definitywnie potwierdzających prawo klientów do odzyskania pieniędzy. Dziś większość orzeczeń jest po myśli konsumentów, a ubezpieczyciele muszą liczyć się z wypłatą utraconych pieniędzy. Oczywiście każda sprawa jest inna, ale obecna linia orzecznicza daje poszkodowanym nadzieję na sprawiedliwość i realną szansę na odzyskanie środków.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here